Do położnej przed porodem. Po wiedzę i poczucie bezpieczeństwa

Każda kobieta w ciąży ma prawo do opieki położnej środowiskowej. Edukacja przedporodowa to świadczenie gwarantowane, finansowane przez NFZ. Może być prowadzona indywidualnie lub grupowo (tzw. szkoły rodzenia). Wspiera ona zdrowie kobiety i dziecka.

Warunkiem skorzystania z takiej edukacji jest złożenie deklaracji do położnej środowiskowej – mówi Magdalena Zawadzka, położna i certyfikowany doradca laktacyjny. – W rzeczywistości każda kobieta ma już taką deklarację złożoną, np. w swojej przychodni rodzinnej. I może od 21 tygodnia ciąży korzystać z edukacji przedporodowej.

Oczywiście ma też prawo do zmiany położnej – dwa razy w ciągu roku. Niektóre położne np. mają samodzielne kontrakty z NFZ.

Najważniejsze, żeby do swojej położnej dotrzeć i skorzystać z jej wsparcia. Najpewniej skieruje do niej lekarz prowadzący ciążę. Ale takie skierowanie nie jest konieczne.

W czasie ciąży kobiety mają szereg pytań i wątpliwości dotyczących zdrowia swojego i dziecka – mówi Magdalena Zawadzka. – Ciąża to dla nich duża zmiana. A jak kobieta jest w tym czasie pod profesjonalną opieką, to jest spokojniejsza. I to na pewno służy także dziecku.

Im więcej wiedzy, tym mniej strachu związanego chociażby z nadchodzącym porodem.

Kobiety na takich spotkaniach edukacyjnych przede wszystkim pozbawiają się stresu związanego z porodem – mówi położna. – Mówimy na nich o fizjologii porodu, co po kolei się wydarzy, jakie prawa ma rodząca w szpitalu, jakie są dostępne formy opieki medycznej. Wspólnie z pacjentką układamy też plan porodu, to ona określa preferencje i oczekiwania. Omawiamy dokładnie poród, w tym także stan nagły, czyli tłumaczymy, kiedy powinna zareagować i wcześniej zgłosić się do szpitala. Pokazujemy wszystkie pozycje wykorzystywane w trakcie porodu, uczymy oddychania, relaksacji.

Oczywiście nie może też zabraknąć informacji dotyczących pielęgnacji noworodka.

Omawiamy bezpieczeństwo dziecka w domu i opiekę nad noworodkiem: kąpiel, karmienie, reagowanie w sytuacjach nagłych – wymienia Magdalena Zawadzka. – Rozmawiamy o najczęstszych problemach w czasie laktacji, mówimy, jak ważny jest kontakt matki z dzieckiem bezpośrednio po porodzie, „skóra do skóry”.

Lepiej takie informacje czerpać bezpośrednio od profesjonalisty.

Jest bardzo dużo informacji w Internecie – przyznaje położna. – Ale często są tak sprzeczne, że kobiety się gubią. Wolą więc przyjść do specjalisty i się konkretnie dowiedzieć, komuś zaufać.

Z położną można też omówić kwestię szczepień. W programie edukacji okołoporodowej są bowiem także zagadnienia związane z promocją zdrowia, czyli związane z ćwiczeniami, dietą… I właśnie profilaktyką chorób zakaźnych.

Lepsza edukacja indywidualna czy grupowa? To zależy od preferencji samych kobiet i ich partnerów.

Kobiety mogą wybrać położne, które prowadzą edukację w formie grupowej, tzw. szkoły rodzenia – mówi Magdalena Zawadzka. – Taka forma ma zalety. Rodzice między sobą wymieniają pewne spostrzeżenia, bo są w zbliżonej do siebie sytuacji życiowej. I tworzy się taka pierwsza grupa wsparcia. Ale czasami pacjentki mają swoje sprawy intymne i wolą indywidualnie skorzystać ze wsparcia.

Położna środowiskowa odwiedzi również mamę i dziecko w domu – ma sprawować nad nimi opiekę do 2 miesięcy po porodzie, odbywa więc u nich wizyty patronażowe. Ale w razie potrzeby, np. w problemach z laktacją, można się do niej zwrócić o pomoc także później.

Agnieszka Spirydowicz, promotor zdrowia


Partnerem projektu „Zdrowe Police” jest gmina Police.

Możesz komentować anonimowo, wpisać dane ręcznie lub użyć swojego konta w mediach społecznościowych.