Stopy to podstawa

podolog Anna Brudzyńska

Zima to dobry czas na zadbanie o swoje stopy. Właśnie teraz warto się im dokładnie przyjrzeć, ocenić, czy nie ma problemu z odciskami, wrastającymi paznokciami, nadmiernym przesuszeniem, infekcjami…

Pierwsze kroki można skierować do podologa. To nie lekarz, pamiętajmy. Ale dobry podolog dostrzeże ewentualne patologie. W razie potrzeby zaleci wizytę u lekarza lub sam podejmie działania poprawiające stan i wygląd naszych stóp.

Podolog wie, jak pielęgnować stopy, i potrafi rozpoznać różnego rodzaju nieprawidłowości. W Polsce wciąż niewiele jest szkół kształcących w tej dziedzinie. Dlatego nasi podolodzy wiedzę zdobywają najczęściej na specjalistycznych kursach, warsztatach i w codziennej praktyce.

Jesteśmy trochę więcej niż pedicurzystami, ale znacznie mniej niż chirurgami – podkreśla Anna Brudzyńska, podolog. – Nie robimy rzeczy typowo medycznych. Jesteśmy raczej uzupełnieniem dla lekarza. Np. pacjent idzie do lekarza rodzinnego z brodawką na stopie. Lekarz przepisuje preparat, w razie potrzeby kieruje na zabieg do chirurga. My zaś możemy wspomagać przez oczyszczanie, instruowanie jak postępować. Bywa też odwrotnie: ten pacjent najpierw przychodzi do nas, a my podpowiadamy np. potrzebę konsultacji z lekarzem. Sami zaś pomagamy na tyle, na ile pozwalają nam nasze kwalifikacje i kompetencje.

Poważnymi problemami oczywiście musi się zająć lekarz.

Chirurg np. wycina paznokcie, robi plastykę wałów przy wrastających paznokciach – wymienia podolog. – My, jako podolodzy, możemy pracować w obrębie naskórka. Musimy wszystko pedantycznie czyścić, ale nie doprowadzać do krwawienia.

W wielu przypadkach może wystarczyć właśnie pomoc podologa.

Zajmujemy się brodawkami, odciskami, wrastającymi paznokciami – mówi Anna Brudzyńska. – W niektórych przypadkach trzeba usunąć paznokieć i zacząć regenerować łożysko. Bo ono, właśnie z powodu urazu, traci swoje zdolności do tego, żeby się z paznokciem skleić. Jako podolodzy pomagamy w tym. Mamy wiele sposobów.

I właśnie zimą dobrze jest poświęcić trochę czasu oraz uwagi swoim stopom.

Zima to bardzo dobry moment – przyznaje podolog. – Latem raczej już nie leczymy. Bo wtedy stopy odkrywamy i zależy nam, żeby dobrze wyglądały. W lipcu czy sierpniu robimy głównie rzeczy doraźne. Teraz jest dobry czas, żeby zobaczyć, przyjrzeć się zmianom na paznokciach. Do lata mogą wyglądać naprawdę ładnie, nawet jeśli teraz są jakieś problemy.

U podologa można szukać pomocy także przy bolesnych odciskach.

Jeśli jest bolesny odcisk, to nie tylko go usuwam, ale też od razu patrzę na nogi i w razie potrzeby podpowiadam, że trzeba pomyśleć, żeby zmienić sposób chodzenia – tłumaczy specjalistka. – Do tego są wkładki, które inaczej ustawią stopę. Ale proponujemy je także w określonym zakresie, bo tutaj, w razie potrzeby, również możemy podpowiedzieć konsultacje z technikiem ortopedycznym lub fizjoterapeutą.

Ważna jest też profilaktyka. Podolog może np. poinstruować, jak obcinać paznokcie u stóp, żeby one nie wrastały.

Dobrze by było, gdyby rodzic na taki instruktaż przyprowadził swoje dorastające dziecko – przekonuje Anna Brudzyńska. – Bo niestety często się zdarza, że przyprowadza je dopiero wtedy, gdy jest problem. Najczęściej przyczyną jest właśnie nieprawidłowe obcinanie paznokci.

Doświadczony podolog udzieli też wskazówek, jak wybierać obuwie przyjazne dla naszych stóp, naszego sposobu chodzenia, naszego stylu życia.

Stan stóp jest niezwykle ważny, bo przecież na nich opieramy cały ciężar naszego ciała – mówi Anna Brudzyńska. – Od tego, jak stawiamy stopy, w jakim są stanie, zależy też m.in. kondycja naszego kręgosłupa. Zaawansowane choroby stóp mogą mocno ograniczyć naszą ogólną sprawność ruchową, nawet uniemożliwić samodzielne chodzenie.

Na pewno szczególną uwagę na stopy powinny zwracać osoby chore przewlekle (z cukrzycą, chorobami tarczycy) i sportowcy.

One Thought to “Stopy to podstawa”

  1. maja

    dokładnie, to samo mówi moja pani podolog z Instytutu Podologicznego w Tarnowie, z jej pomocą nie wstydzę się już swoich stóp

Możesz komentować anonimowo, wpisać dane ręcznie lub użyć swojego konta w mediach społecznościowych.