Skutki zakazu handlu

puste lodówki w sklepie

W niehandlową niedzielę w Policach będą czynne niemal wyłącznie sklepy monopolowe. Klientów na ten dzień zapraszają też niektóre małe ogólnospożywcze. Ale nie najstarszy i chyba najbardziej znany w mieście sklep nocny. Ten, podobnie jak pozostałe placówki handlowe, pauzuje do poniedziałku.

W tę sobotę ruch w większych sklepach był większy niż w poprzednie. Były momenty, że fragmenty lodówek i półek świeciły pustkami.

puste kartony w sklepie

Klienci kupowali w większych ilościach m.in. jajka, makarony, wybrane porcje mięsne, wędliny… Już po południu wybór w tego rodzaju produktach w niektórych supermarketach był mocno ograniczony (np. w jednej z większych sieci nie można było kupić jajek L czy mleka w kartonie 3,2%). Pieczywa chyba nigdzie nie zabrakło do zamknięcia sklepów.

Za to niektóre osiedlowe mniejsze sklepy informowały, że jutro będą otwarte. To jednak głównie te, które sprzedają wyłącznie alkohol, papierosy, słodycze. Tych ogólnospożywczych, deklarujących pracę w tę niedzielę, jest naprawdę niewiele.

Nieczynny będzie nawet, chyba najstarszy i najbardziej znany w Policach, sklep całodobowy, który przyzwyczaił policzan, że pracuje w każdą niedzielę i w każde święto. Ale nie teraz.

Na pewno niektórzy zrobili zbyt duże zapasy jak na jeden dzień bez handlu. Przypominamy więc, że nadmiaru jedzenia nie trzeba wyrzucać. Można się nim podzielić z potrzebującymi i np. po weekendzie zawieźć do jadłodzielni. Na razie takie punkty działają tylko w Szczecinie (są pomysły, żeby stworzyć podobny także w Policach). Oczywiście przekazywane jedzenie musi być pełnowartościowe (w terminie przydatności do spożycia, właściwie przechowywane).

Następna niedziela także bez handlu. Wielu jednak przewiduje, że klienci będą coraz lepiej planowali konieczne zakupy i oblężenie sklepów w poprzedzającą wolną niedzielę będzie znacznie mniejsze.