Sprawdzaj wzrok dziecka. Daj mu szansę na dobre widzenie

Już w pierwszych miesiącach życia dziecka należy odwiedzić z nim okulistę. To zwiększa szansę na wczesne wykrycie wad wzroku i poważnych chorób oczu. Wczesna diagnostyka umożliwi skuteczniejsze leczenie.

Pierwsza wizyta po trzecim miesiącu życia

Zdrowe dziecko powinno trafić na kontrolną wizytę do okulisty po ukończeniu trzeciego miesiąca życia. Oczywiście inny kalendarz wizyt mają dzieci przedwcześnie urodzone (one od początku są pod stałą opieką poradni specjalistycznej).

– U zdrowego dziecka, które ukończyło 3 miesiąc życia, to odpowiedni czas na profilaktyczne badanie u okulisty, nie ma potrzeby wcześniej, chyba że dotyczy stanów nagłych, jak zapalenie spojówek – mówi Joanna Sowińska, specjalistka chorób oczu, kierująca Oddziałem i Poradniami Okulistycznymi Szpitala „Zdroje”.

Już w tym czasie specjalista może dużo zobaczyć.

– Sprawdzamy, czy dziecko wodzi wzrokiem za przedmiotami, nawiązuje kontakt wzrokowy. Badamy ustawienie oczu, czy nie zezuje, po rozszerzeniu źrenic wykonujemy badanie w kierunku ewentualnych wad wzroku oraz prawidłowego rozwoju dna oczu, w tym wykluczamy zmiany wrodzone, jak nowotwory wieku dziecięcego (siatkówczak), nabyte w trakcie życia płodowego czy okołoporodowo – wymienia Joanna Sowińska.

Lekarka zwraca uwagę, że badanie tak małego dziecka nie jest łatwe, ponieważ ono nie współpracuje, często płacze, jest mocno pobudzone… Dlatego trzeba pamiętać, aby badanie w odpowiednim czasie powtórzyć. To zwiększa szansę na wychwycenie ewentualnych nieprawidłowości.

– Drugie badanie należy przeprowadzić po skończeniu przez dziecko pierwszego roku życia – podkreśla specjalistka. – W tym czasie ponownie sprawdzamy: ustawienie oczu, czy dziecko wodzi wzrokiem za przedmiotami, czy nie ma wady wzroku, zmiany w odcinku przednim oka i na dnie oczu. Jeśli coś umknęło w badaniu po trzecim miesiącu życia, to właśnie teraz mamy drugą szansę.

Z trzylatkiem też do okulisty

Po skończeniu trzeciego roku życia dziecko wkracza w kolejny etap rozwoju. Zaczyna mówić. To oznacza, że teraz będzie lepiej współpracowało z okulistą w trakcie badania.

– W zależności od rozwoju emocjonalnego dziecka możemy już otrzymać informacje, jaką ma ostrość wzroku – mówi Joanna Sowińska. – Na podstawie tablic obrazkowych przygotowanych dla małych dzieci jesteśmy w stanie ustalić, ile maluch widzi. Ponownie też wykonujemy uprzednio już omówione elementy badania okulistycznego. W każdym z omówionych okresów, jeżeli widzimy nieprawidłowości, włączamy odpowiednie postępowanie diagnostyczno-lecznicze.

Od tej pory wizyty powinny być powtarzane mniej więcej co trzy lata. O ile lekarz nie zaleci częstszych.

– Kolejny raz powinniśmy zbadać dziecko w wieku 6-7 lat (jeśli wcześniej nie stwierdzono żadnych wad), później w 9-10 roku życia – wymienia specjalistka. – I tak co trzy lata.

Dobre widzenie na wagę przyszłości dziecka

Wczesne wykrycie zaburzeń widzenia, w zależności od ich ciężkości, pozwala na lepszą rehabilitację.

– Nasze widzenie buduje się w pierwszych miesiącach życia – podkreśla Joanna Sowińska. – Wczesne wykrycie zaburzenia pozwala na osiągnięcie lepszych wyników leczenia. Małe dziecko nie jest w stanie nam powiedzieć, że źle widzi. Nawet przy bardzo dużych wadach wzroku rodzice nie są w stanie zaobserwować zmian w zachowaniu dziecka, które by ich zaalarmowały. Stąd czasami ogromne zaskoczenie po badaniu.

A przecież prawidłowe widzenie to szansa na dobre spełnianie się w przyszłości, np. zawodowe.

– Dzięki odpowiedniemu i wczesnemu postępowaniu możemy w większości przypadków doprowadzić do przywrócenia pełnego widzenia – mówi specjalistka. – W tym widzenia stereoskopowego, w 3D, (widzenie głębi i odległości – red.). A przecież to bardzo ważne. Dzisiaj w większości zawodów jest ono wymagane. Potrzebuje go stolarz, kierowca, pracownik budowlany… Długo można wyliczać.

Korekcja okularowa jest możliwa już u najmłodszych. Dla tych najmniejszych dzieci są dostępne specjalne oprawki, wykonane z miękkiego tworzywa. Medycyna daje ogromne możliwości. Trzeba tylko dać jej szansę.

Agnieszka Spirydowicz, promotor zdrowia


Partnerem projektu „Zdrowe Police” jest gmina Police.

Możesz komentować anonimowo, wpisać dane ręcznie lub użyć swojego konta w mediach społecznościowych.