Ukradł, ale trafił na policjanta z Polic

chciał dać łapówkę, trafił za kratki

Policjant z Polic, w czasie wolnym od służby, złapał złodzieja. Funkcjonariusz właśnie parkował prywatne auto w al. Wojska Polskiego w Szczecinie, gdy usłyszał wołanie o pomoc w schwytaniu sprawcy kradzieży. Nie wahał się, ruszył za przestępcą. Okazał się nim 30-letni szczecinianin.

Do tego zdarzenia doszło w miniony poniedziałek około godziny 15:30.

– Policjant, będąc na wolnym od służby, w czasie parkowania swojego pojazdu na parkingu niestrzeżonym w al. Wojska Polskiego w Szczecinie usłyszał głos mężczyzny, który wołał o pomoc w schwytaniu złodzieja torebki – informuje asp. sztab. Iwona Grefenheim, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Policach. – Policjant zwrócił uwagę na przebiegającego chodnikiem mężczyznę, który nerwowo odwracał się za siebie, a w rękach trzymał damską torebkę.

Uciekający biegł chodnikiem w kierunku Placu Zwycięstwa w Szczecinie.

– Policjant natychmiast zareagował i ruszył w pościg za mężczyzną – dodaje rzeczniczka. – Po około 30 metrach go zatrzymał. Mężczyzna był agresywny i próbował się wyrwać. Funkcjonariusz wezwał patrol policji, który przejął sprawcę. Torebka, wraz z całą zawartością, została zwrócona właścicielce.

Sprawcą kradzieży z włamaniem okazał się być 30-letni mieszkaniec Szczecina. Mężczyzna usłyszał już zarzut i grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.