Kąpiel w Trzebieży niepewna

plaża w Trzebieży nad Zalewem Szczecińskim

W tym sezonie nie skorzystamy z basenu w Trzebieży. Podobnie było w ubiegłym roku. I tak będzie też w kolejnym, jeśli gmina nie wygospodaruje pieniędzy na jego gruntowny remont. Doraźne naprawy są za drogie i mało efektywne. Spragnionym letnich kąpieli pozostaje więc trzebieska plaża. Ale pod warunkiem, że pogoda będzie sprzyjała naturalnemu oczyszczaniu wody. Na razie nie sprzyja – już trzeba było zakazać w niej kąpieli przez sinice.

Potrzebne nakłady przekraczają znacznie 100 tys. złotych – przyznaje Waldemar Echaust, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji. – Swoje warunki postawiła inspekcja pracy, dotyczą m.in. odpowiedniego przygotowania zaplecza, a do tego dochodzi potrzeba m.in. wymiany filtrów wody, szlifowanie i malowanie niecek basenowych. A i tak, to działania mało efektywne, bo niecki basenowe są już popękane, zaczyna wyciekać z nich woda.

Opłaty wnoszone przez korzystających z basenu nie zrekompensują niezbędnych wydatków.

W 2016 roku przychody wyniosły około 8 tys. złotych, rok wcześniej 14,5 tys. złotych, bo była lepsza pogoda – dodaje dyrektor. – A nasze wydatki związane z uruchomieniem i utrzymaniem basenu w 2016 r. wyniosły około 70 tys. złotych. Ponad 25 tys. złotych to samo wlanie wody, przygotowanie niecek basenowych – kolejne 25 tys. złotych (malowanie, szlifowanie), ratownik wtedy kosztował 7 tys. zł brutto, kasjer – 4 tys. brutto.  Dzisiaj te stawki byłyby istotnie wyższe.

Dyrektorowi OSiR-u marzy się kapitalny remont basenu.

Mamy projekt techniczny zrobienia niecek za 860 tys. złotych, natomiast koszt nowego basenu ze stali nierdzewnej to 3 mln złotych – przyznaje. – Ale to już decyzja strategiczna gminy. Składamy wnioski do niej o modernizację basenu w całości. Ale dopiero remontowaliśmy halę przy ul. Siedleckiej w Policach.

Basen na terenie OSiR-u zapewnia też lepsze „obłożenie” bazy noclegowej. Dyrektor przyznaje, że chciałby tam jeszcze boisko ze sztuczną trawą.

To zapewniłoby obecność różnych grup sportowych przez cały rok – mówi Waldemar Echaust.

Samych mieszkańców gminy teraz interesują przede wszystkim dostępne miejsca do kąpieli. Już wiadomo, że w tym roku w swojej gminie będą mieli tylko jedno – na plaży w Trzebieży.

Niestety trzeba się liczyć z tym, że im bardziej sprzyjająca kąpielom pogoda, tym większe prawdopodobieństwo zakwitu sinic. To oznacza wprowadzenie przez sanepid zakazu wchodzenia do wody. Wprawdzie w całym poprzednim sezonie do takiej sytuacji nie doszło (pamiętamy, że i pogoda wtedy plażowiczów nie rozpieszczała), za to już w miniony piątek taki zakaz trzeba było w Trzebieży wprowadzić.

Ale sezon letni rozpoczyna się tak naprawdę 29 czerwca, wraz z wakacjami. Dopiero wtedy kąpieliska będą strzegli ratownicy.

 

Możesz komentować anonimowo, wpisać dane ręcznie lub użyć swojego konta.