Siatkarki Chemika za uczniami

hala najpierw dla uczniów, potem dla siatkarek

Siatkarki Chemika Police są mile widziane i przez powiat, i przez białą szkołę. Ale w kolejce do szkolnej hali pierwszeństwo mają uczniowie – jednoznacznie deklaruje dyrektorka Zespołu Szkół. Treningi zawodowej drużyny będą mogły się tam odbywać tylko wieczorem, podobnie mecze. Powrót mistrzyń do Polic zależy więc od sukcesu porozumienia także z gminnym Ośrodkiem Sportu i Rekreacji.  Ten deklaruje, że do końca września zakończy remont swojej hali przy ul. Siedleckiej.

Wiemy, że drużyna planuje się przenieść do nas z treningami i z meczami – mówi Agata Jarymowicz, dyrektorka Zespołu Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach. – Oczywiście jesteśmy na to przygotowani, bo tak już było. Mam nadzieję, że przy ogólnym porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi, uda się to poukładać w taki sposób, aby w pierwszej kolejności, zabezpieczyć zajęcia wychowania fizycznego dla uczniów naszej szkoły. Bo nie może być takiej sytuacji, że są w związku z tym jakieś utrudnienia.

Dyrektorka zapewnia, że priorytetem są właśnie zajęcia w hali dla uczniów z wszystkich klas.

Dotychczas tak było – mówi. – I nie widzę powodu, żeby to się miało zmienić. Hala została zbudowana dla uczniów. I uczniowie nie mogą ucierpieć przez to, że profesjonalna drużyna będzie u nas trenowała. Mamy jeszcze unijny projekt polsko-niemiecki i nie wolno nam tutaj dokonywać takich zmian, które mogłyby być zagrożeniem dla trwałości projektu. Jestem pełna optymizmu, że wszystko się uda poukładać, żeby i dzieci miały tutaj normalnie zajęcia, i drużyna mogła trenować i rozgrywać mecze. Drużyna profesjonalna może swoje mecze rozgrywać w godzinach wieczornych, po naszych wszystkich zajęciach.

Beata Chmielewska z zarządu powiatu podkreśla potrzebę współpracy z gminą.

Bez współpracy z gminą my tego nie ułożymy – mówi. – Bo przedpołudniowe treningi profesjonalnej drużyny w naszej hali się nie zmieszczą.

Waldemar Echaust, dyrektor gminnego OSiR i jednocześnie radny powiatu polickiego, zapewnia, że remont hali przy ul. Siedleckiej, w której zawodowe siatkarki mogłyby trenować przed południem, dobiega końca. Porozumienie jest więc bardzo realne.

Hala i część lewa, czyli ta, w której były biura, będzie gotowa najpóźniej na koniec września – relacjonuje. – Gorzej jest z tą stroną nowo wybudowaną, bo tam jest problem jeszcze wysychania. Termin oddania generalnie jest na 15 października. Nie widać zagrożeń w jego dotrzymaniu.

Dla samej Białej i powiatu powrót zawodowych siatkarek oznacza m.in. dodatkowe środki, które potrzebne są m.in. na rozwój placówki. W hali Zespołu Szkół swoje mecze chce także rozgrywać męska drużyna siatkarzy ze Szczecina – Espadon.

Wstępnie popatrzyliśmy na terminy meczów Chemika i Espadonu, na szczęście się mijają – dodaje dyrektor szkoły.

Ale korzyść może być nie tylko finansowa.

To dużo pedagogicznych korzyści – zwraca uwagę Beata Chmielewska. – Bo dziewczyny z naszej Szkoły Mistrzostwa Sportowego mogą oglądać drużynę, która jest mistrzem Polski. To dla nich motywacja do pracy.